Logo TNBSP
zaprojektował i opracował graficznie mgr Bogusław Czyczkan
Wyjazd edukacyjny: SZWAJCARIA

Z TNBSP w Szwajcarii - relacja Danuty Binkiewicz-Kołodziej

"Poznajemy działalność bibliotek Europy - Szwajcaria" - w planie Rapperswil, Zurich, Luzerna, Berno, Fryburg, Bazylea, słowem kolejny wyjazd bibliotekarzy szkolnych. Wyjazd z Warszawy non stop do Szwajcarii, przez Czechy i Niemcy. W czasie długiej podróży czas na poznanie nowych uczestników, odnowienie starych przyjaźni i znajomości z poprzednich wyjazdów edukacyjnych. Ranek witamy przed granicą austriacko-niemiecką. Chwila postoju i jesteśmy w krainie bajecznych krajobrazów, czekolady i spokoju.

DZIEŃ DRUGI: Sankt Gallen i Góra Aniołów

Poranek deszczowej niedzieli w Sankt Gallen - podzieleni na dwie grupy udajemy się średniowiecznymi na uliczkami na wspólny spacer po starówce w kierunku katedry. Po drodze mijamy charakterystyczne domy miejskie z bogato zdobionymi wykuszami świadczącymi o zamożności mieszkających w danym domu kupców i patrycjuszy.
Przed nami katedra i Biblioteka Kolegiacka Stiftsbibliothek - zabytek wpisany na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Znajduje się w niej sarkofag z licząca 2700 lat mumią córki Amun z Górnego Egiptu oraz 150 tys. książek i 202 tys. rękopisów i jest to najpiękniejsza świecka sala w Szwajcarii wybudowana w stylu rokoko.

Nad wejściem do biblioteki w portalu napis: Biblioteka = Apteka dusz. Faktycznie, nikt nie potrafi oprzeć się pięknu leczącemu duszę - stiuki, wysoko położone drewniane galeryjki ukrywające najcenniejsze zbiory i kolorowe plafony przestawiające 4 sobory watykańskie. W tym pomieszczeniu nie ma klimatyzacji, ogrzewania, jedynie rozproszone światło, ale ta biblioteka żyje i można z niej korzystać. Przy oknach dających jedyne światło, jak wieki temu można usiąść i zagłębić w stare księgi. Wśród zbiorów najstarszy zachowany katalog z IX wieku, zawierający opisy 450 manuskryptów i 30 tys. drukowanych książek.

Biblioteka posiada jeden z największych bo liczący 2000 manuskryptów zbiór, z którego raz w roku wybieranych jest ok. 60 - 80 egz. na różne wystawy - my podziwialiśmy jedną z nich "Kobiety w życiu klasztoru". Podziwialiśmy oryginalny plan klasztoru z 830 r. - zszyte 4 sztuki pergaminu- wzorzec do budowy klasztorów benedyktyńskich i jednocześnie inspiracja dla Umberto Eco, który na jego podstawie rozpisał w "Imię Róży" swój klasztor. Wśród najcenniejszych zbiorów wymienić należy Ewangelię z 894 r. i jej okładki wykonane z kości słoniowej, bogato ozdobione klejnotami służące także jako matryca do druku, Włoski Złoty Psałterz z 875 roku, Ewangeliarz irlandzki z 750 r. na którego okładce widnieje święty Patryk.

Z tego klasztoru mnisi wędrowali po całej Europie zakładając biblioteki i nowe klasztory . Wychodząc zerkaliśmy na podwórzec między biblioteką za zabudowaniami klasztoru , w krużganku zamiast ogródka z ziołami, asfaltowe boisko do gry w piłkę.

Wirtualnie zbiory biblioteki można obejrzeć www.stiftsbibliothek.ch

Engelberg - Góra Aniołów

Engelberg to znany ośrodek narciarstwa (nie tylko zjazdowego - co roku gości zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich) oraz centrum snowboardu w Szwajcarii Środkowej. Nad miejscowością unosi się szczyt Titlis (3239 m. npm.). W tej miejscowości spędzaliśmy noclegi (Hotel Marguerite). Późnym popołudniem po pokonaniu znacznych wysokości i rozlokowaniu się w pokojach nastąpiło zwiedzanie miasteczka. Malowniczo położone domy i jedna główna ulica doprowadziły nas do centrum. Wieczór zakończyliśmy integracyjnie w jednej z restauracji degustując Foundue raclette - specjał kuchni Szwajcarskiej.

DZIEŃ TRZECI w Rapperswil i Einsiedeln

Muzeum, mieszczące się w zamku rycerskim z końca XIII wieku, wzniesionym na półwyspie nad Jeziorem Zuryskim, ma za sobą przeszło 130-letnią tradycję, ściśle związaną z biegiem dziejów Polski w ostatnich dwóch stuleciach. W 1870 r. Henryk Plater otworzył Muzeum Polskie pamiątek historycznych i dzieł sztuki jego historia obejmuje trzy okresy (1870-1927, 1936-1952 oraz od 1975 -.
Dla Polaków i Szwajcarów nie straciło aktualności hasło wyryte na stojącej przed rapperswilskim zamkiem Polskiej Kolumnie Wolności: "MAGNA RES LIBERTAS" - WOLNOŚĆ TO WIELKA RZECZ. Galeria malarstwa, grafiki, wyrobów sztuki użytkowej i dekoracyjnej i wiele innych eksponatów - to wszystko można obejrzeć na stronie www.muzeum-polskie.org




Nas bardziej interesowała zaadaptowana na bibliotekę kamienica zakupiona przez Polską Fundację Kulturalną "Libertas" w Rapperswilu. Biblioteka została otwarta w1987. Składają się na nią: czytelnia z magazynem książek ok. 20 tys vol. oraz 3 pokoje z wystawami.
Wystawa w pierwszym pokoju poświecona jest "Kurierowi z Warszawy"; osobiste pamiątki, ciekawe dokumenty z okresu wojennego, a także około 100 listów skierowanych do Jana Nowaka - jako dyrektora Radia Wolna Europa (RWE) - przez osobistości emigracji polskiej. Z zainteresowaniem oglądaliśmy maszynę, na której realizowano audycje RWE.
W drugim pomieszczeniu obejrzeliśmy wielką unikalną mapę Polski z 1772 roku, plany i widoki widoków Warszawy, grafiki: "Strojów Polskich" J. P. Norblina , grafiki z okresu wojen szwedzkich (XVII w.), cenne pamiątki kościuszkowskie. Bogato przedstawiał się także zbiór autografów pisarzy polskich: H. Sienkiewicza, Wł. Reymonta oraz listy i pisma kancelaryjne królów polskich.
Trzeci pokój poświęcony jest rodzinie Romerów z Cytowian. Oprócz księgozbioru jest tu ciekawy zbiór pamiątek i albumów rodzinnych, obrazów. Większość z nich to dary dla Muzeum. Bardzo bogaty j zbiór starych map rycin i starodruków podarowanych przez Romana Umianstowskiego np. "Principum et Regum Polonorum..." z 1594. Biblioteka zbiera głównie literaturę dla muzealników oraz badaczy historii i kultury polskiej, wydawnictwa emigracyjne oraz polonika szwajcarskie, a także literaturę na temat II wojny światowej i okresu powojennego. Z beletrystyki dostępne są przede wszystkim klasyczne dzieła z literatury, jej tłumaczenia na języki obce oraz materiały pozwalające przybliżyć tematykę polską obcokrajowcom.
Zgromadzone w Bibliotece ok. 20 tys. pozycji pochodzi wyłącznie z rozlicznych darowizn, a także od wydawców i twórców z Polski i z zagranicy. Biblioteka Polska w Rapperswilu nie jest subwencjonowana przez władze państwowe i nie posiada stałych pracowników etatowych.

Ten dzień zakończyliśmy zwiedzaniem klasztoru Zakonu Benedyktynów w Einsiedeln - szwajcarskiej Częstochowie podziwiając nie tylko zbiory, ale także wystawę przedstawiającą proces powstawania ksiąg rękopiśmiennych od rozciągania pergaminu, poprzez farby i piórka używane do pisani i ozdób, sposób składania księgi i jej oprawę.

DZIEŃ CZWARTY: Zurych - finansowa stolica Szwajcarii i miasto światła Luzerna

Od spaceru po głównym deptaku miasta - Bahnhofstrasse i starówce zuryskiej - Augustinergasse rozpoczęliśmy kolejny dzień. Zurych miasto bankierów i zegarmistrzów. Spokojne, stateczne, w którym Lenin snuł plany rewolucji i w którym narodził się dadaizm.

Budynek Zentralbibliotheki wtopiony jest w starówkę. Jest to biblioteka centralna miasta, kantonu i uniwersytetu. Biblioteka w Zurichu powstała w 1629 roku jako mała biblioteka kościelna w Wesserkirche - kościele stojącym na wodzie. W 1917 roku placówka przyjęła nazwę Biblioteka Centralna z podtytułem miejska kantonalna i uniwersytecka - wszystkie nazwy są używane wymiennie. Podstawowym, wyznaczonym przez miasto zadaniem jest zbieranie wszystkich druków służących nauce i uniwersytetowi. Jeżeli autor publikacji urodził się w Zurichu, a tworzy poza jego granicami lub pisze o tym mieście, to jego książki lub ich tłumaczenia muszą być przekazane do archiwum biblioteki.

Liczba zbiorów wynosi 4.7 mln. vol., 3.5 mln. tytułów gazet . 210 tys. druków ulotnych, 106 tys. rękopisów ok. 200 tys. map 1,3 mln. mikrofilmów, 90 tys. nut i 35 tys. zapisanych nośników różnych tonów. W starej części biblioteki - 3 piętra do góry znajdują się zbiory specjalne, grafiki. 5 pięter z parterem w dół zajmuje nowa część zbiorów biblioteki. Jest jeszcze tunel łączący starą część biblioteki z kościołem obok, w którym przechowywane są zbiory muzyczne i odbywają się wystawy najcenniejszych zbiorów, wykłady i koncerty. Bardzo podobała nam się wystawa przedmiotów w formie książek: zegar, bidermayerowska puszka z kartonu opatrzona od frontu malunkiem wykonanym na szkle, porcelanowy kałamarz z książką i wysuwanymi książeczkami na atrament i pióro, porcelanowe pojemniczki na zioła był też modlitewnik w kształcie broszy , butelka na wino, z 1816 r. komplet małych blaszanych pojemników na cukier w kształcie powieści J. Verne z umieszczonymi na grzbiecie i przodzie pojemnika tytułami. Najciekawsze jednak było urządzenie do ogrzewania nóg z wkładem żelaznym w kształcie książki oraz pojemnik na mydło z 1900 roku z napisem cyrylicą na grzbiecie.

Zbiory muzyczne zawierają nuty ze wszystkich dziedzin 170 kompozytorów, muzykologów od pierwszych nut drukowanych do dnia dzisiejszego. Najcenniejsze zbiory specjalnie chronione znajdują się na III piętrze biblioteki. II piętro to rękopisy i manuskrypty. Ten zbiór obejmuje około 650 rękopisów średniowiecznych oraz 30 tys. rękopisów hebrajskich i orientalnych między innymi przejętych z klasztoru Rheinau, a I piętro to zbiory graficzne, fotografie, szkice, obrazy i inne związane z grafiką.

Wszystkie biblioteki w Szwajcarii są połączone w sieci. Karta tej biblioteki upoważnia do korzystania ze wszystkich bibliotek W czytelniach są miejsca do pracy z możliwością podłączenia laptopa, który można wypożyczyć w bibliotece za niewielką opłatą oraz miejsca i sprzęt do pracy z mikrofilmami. Tu znajdują się także komputery do wyszukiwania - bank danych zawiera jednorazowo 500 pozycji literatury fachowej oraz 20 tys. czasopism dostępnych drogą elektroniczną. Z tej oferty korzysta rocznie pół miliona czytelników. Katalogi dostępne są w portalu internetowym: www.zb.unizh.ch





Po południu udaliśmy się do Luzerny - miasta światła gdzie czekała nas wizyta w Zentral- und Hochschulbibliothek Luzern-czyli Głównej bibliotece Pedagogicznej w centralnej Szwajcarii, oferującej informacje i literaturę dla naukowców, nauczycieli, studentów i innych czytelników.
Księgozbiór zapoczątkowały zbiory uzyskane po sekularyzacji klasztorów, następna grupą były książki przejęte w oświeceniu z bibliotek prywatnych inteligencji i mieszczaństwa. Biblioteka w tej formie funkcjonuje od 1951 roku i jest jedną z większych w tej części Szwajcarii. Każdego dnia z księgozbioru korzysta około tysiąca osób mających do dyspozycji ponad 1.100 tys. tomów i 2300 tytułów czasopism ze wszystkich dziedzin, gazety i media elektroniczne oraz inne zbiory w wielu językach: francuskim, włoskim, hiszpańskim i angielskim.
Sercem biblioteki jest sala katalogowa z wyszukiwaniem on- line. Zbiory zostały skatalogowane w systemie Alleft 500 i dla czytelników organizowane były specjalne kursy jak korzystać z tego katalogu. W ciągu dnia notują 60 tys. wejść na stronę biblioteki, kwerendy realizowane poprzez Internet. Nie ma w bibliotece magazynów z wolnym dostępem do półek. Wszystko odbywa się poprzez 28 zatrudnionych bibliotekarzy. Tu także nie ma ograniczeń wypożyczeń, ale za przetrzymanie każdej książki płaci się 10 franków.
Magazyny mieszczą się 4 piętra w dół i tam mają dostęp tylko pracownicy biblioteki. Metalowe półki zostały wbudowane w konstrukcje biblioteki więc nie za bardzo można coś zmienić. W latach 50 było to nowatorskie rozwiązanie by budynek opierał się na tych półkach teraz jest problematyczne bo biblioteczne zbiory się rozrastają i brak jest miejsca na ich gromadzenie. Zbyt ciasne i wąskie pomieszczenia magazynowe utrudniają korzystanie.
Wszystkie biblioteki uniwersyteckie w "Szwajcarii niemieckiej" współpracują z tą biblioteką co dla czytelników jest równoznaczne z otrzymaniem optymalnej możliwości wykorzystania zbiorów i poruszania się po księgozbiorach ponad 20 bibliotek równocześnie. Do dyspozycji jest 18 milionów tomów, do których dociera się drogą elektroniczną. Biblioteki tzw. partnerskie korzystają z tych samych katalogów. A mnie najbardziej podobała się prezentacja elektroniczna, którą na zakończenie zwiedzania przedstawiła jedna pracownic biblioteki. Adres internetowy biblioteki: www.zhbluzern.ch

DZIEŃ PIĄTY: stolica Szwajcarii Berno i witraże Mehoffera we Freiburgu

Berno - romantyczna stolica konfederacji, założona w 1191 roku za największą swoją atrakcję uważa średniowieczne stare miasto, wpisane na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.













Uniwersytecka biblioteka miejska jest najstarszą publiczną instytucją kulturalną. Jej powstanie i założenie datuje się na czas reformacji 1528-35. Początkowo mieściła się w byłym klasztorze następnie we młynie i przebudowanych piwnicach na wino, a w 1903 roku połączono bibliotekę miejską z uniwersytecką i powstała biblioteka Centralna.

Na początek miłym akcentem jest przywitanie w języku polskim i szwajcarskimi czekoladkami przez jednego z bibliotekarzy Polaka, który tu mieszka i pracuje w bibliotece. W tej bibliotece informacja jest stawiana na pierwszym miejscu. Przy wejściu do biblioteki po przejściu przez bramki rzuca się w oczy filar, na którym w kolorowych polach umieszczono logo biblioteki i informacje gdzie się co znajduje. Nie ma tu pracownika, który wskazałby drogę do określonego pomieszczenia - ta wizualna informacja jest tak jasna i czytelna, ze każdy trafi we wskazane miejsce. I jeszcze jedna ciekawostka - małe pomieszczenie z olbrzymią wmurowaną w ścianę szafę, której przednia część podzielona została na średniej długości podłużne szuflady a boczna na mniejsze. Jest to "odbieracz" zbiorów zwracanych przez czytelników poza godzinami pracy biblioteki. Nie wchodząc do poszczególnych pomieszczeń można bez trudu wejść i oddać wypożyczone książki czy CD.

Poza godzinami, w czasie sesji i w soboty i niedzielę bibliotekę obsługują wolontariusze, którzy w ten sposób mogą sobie zarobić oraz praktykanci biblioteczni. Wykonują oni drobne prace pomocnicze. Także katalogi biblioteczne skonstruowane są inaczej niż nam znane. Otóż wyciągając skrzynkę katalogową, która jest dość długa zauważamy, że karty wewnątrz są poukładane w poddziały jeden i zachodzący obok drugiego w poprzek na całej długości skrzynki. Oprócz wielu licznych czytelni połączonych ze sobą przepięknymi schodami dla czytelników w czasie lata udostępniana jest "zielona czytelnia" w ogrodzie bibliotecznym do pracy na zewnątrz.

Ta biblioteka stawia sobie za cel nadrzędny rozwój źródeł elektronicznych oraz wypożyczanie zintegrowane poprzez portale elektroniczne wszystkich bibliotek uniwersyteckich. Biblioteka liczy 2.3mln tomów 47 km regałów z książkami, które specjalnie konserwuje i zabezpiecza sprężone powietrze, na ostatnim piątym piętrze pod ziemią znajdują się najcenniejsze zbiory. Strona internetowa: www.stub.unibe.ch

Schweizerische Landesbibliothek - Biblioteka Narodowa Szwajcarii. Bibliotekę zbudowano 1931 roku chociaż pomysł jej stworzenia był na początku XIX wieku. Początki to 14 pokojowe mieszkanie bez wygód z księgozbiorem potem budynek połączony z archiwum państwowym , ale zawsze głównym zadaniem było zbiory helwetica - czyli wszystko co Szwajcarii dotyczy co mogą zdobyć należy przechować w określonych warunkach, żeby nie uległo zniszczeniu i udostępnić. Ta biblioteka kształci także bibliotekarzy jest uczelnią przygotowującą do pracy w zawodzie.

Na zbiory składają się książki autorów szwajcarskich, tych, którzy tu mieszkają lub mieszkali, a są obcego pochodzenia tłumaczenia ich twórczości, czasopisma i publikacje organizacji i towarzystw. Gromadzi książki nawiązujące do tematyki Szwajcarii, wydawnictwa z terenu Szwajcarii oraz dokumenty muzyczne i na nośnikach elektronicznych . Do lat 90 XX wieku magazyny znajdowały się na 8 piętrach teraz dobudowywane są obok biblioteki magazyny pod ziemią . Książki przesyłał od magazynów do czytelnika system " Oskar" na długości trasy 3.tys. metrów i nie było to dobre dla książek, więc zrezygnowali. Ogółem książki zajmują 50 km długości regałów i ważą ok. 1400 ton.

W holu biblioteki, która powoli jest modernizowana i przebudowywana funkcjonuje jeszcze oryginalna posadzka i gabloty wystawowe z 1930 roku. Wszędzie biel i stal pomalowana także w białym i granatowym kolorze. Na piętrze w czytelniach żeby doświetlić pomieszczenia w podłodze umieszczono luxfery. Dla indywidualnych czytelników piszących obszerniejsze prace naukowe udostępniane są na określony czas pojedyncze zamykane pomieszczenia do pracy, w których można zostawić wszystko co się napisało łącznie z materiałami pomocniczymi i pójść do domu a następnego dnia zacząć pracę w tym samym miejscu. Oprócz tych pomieszczeń są także czytelnie z dostępem do Internetu oraz ciche czytelnie oddzielone ścianą szkła, w których nie można korzystać z komputerów przenośnych. Czytelnie są z wolnym dostępem do półek. Czasopisma przechowywane są w specjalnych zamykanych regałach - tzn. na zewnątrz udostępniany jest aktualny numer danego tytułu w zamykanej uchylnej części leżą numery archiwalne danego rocznika. Codziennie udostępniają 700 tytułów prasowych Rocznie biblioteka kupuje 60 tys. różnych pozycji Czytelnicy posługują się karta czytelnicza wielkości karty bankomatowej. Dziennie osobiście z biblioteki korzysta ok. 1.7 tys. czytelników. W minionym roku z biblioteki do domu wypożyczyło 22.410 czytelników, 40.807 skorzystało na miejscu i 7. 139 wypożyczeń przez pocztę ( wypożyczenia kurierem między biblioteczne płaci się 7 franków za usługę ) Jako ciekawostkę pokazano nam rewers karty wypożyczeń z 1914 r., na której w miejscu zawód korzystający z biblioteki Włodzimierz Uljanow - (Lenin)podał się za pisarza. Adres biblioteki: www.snl.ch

Być w Szwajcarii i nie zobaczyć witraży Mehoffera to tak jak być w Rzymie i ... Więc choć zmęczeni całodziennym zwiedzaniem, pojechaliśmy autokarem do Fryburga stolicy kantonu o tej samej nazwie, by w gotyckiej katedrze podziwiać witraże. Fakt są przepiękne. Mehoffer wygrał międzynarodowy konkurs i przez 40 lat wykonywał swoja pracę. Prawie wszystkie witraże w katedrze w większości są utrzymane w stylu secesyjnym. Ferreria barw, bogactwo postaci, symbolika. To był nasz ostatni przed wyjazdem dzień powrotu do Engelbergu.

DZIEŃ SZÓSTY: Bazylea i Freiburg in Breisgau

Bazylea - najbardziej "niemieckie" z miast szwajcarskich poznawaliśmy od wspólnego spaceru po starówce i zwiedzanie Münster (katedry), której fasada jest utrzymana w stylu gotyckim, we wnętrzu jednak łatwo zauważyć elementy romańskie. Szczególnie wart uwagi jest grób Erazma z Rotterdamu wielkiego humanisty, który żył i zmarł w Bazylei oraz grób Królowej Gertrudy z Habsburgów - 1281 r i Króla Karola V Habsburga z 1276.

Bazylea to także krwisto- czerwony ratusz, którego wewnętrzne ściany ozdabiają freski i malowidła przedstawiające sceny historyczne z życia mieszkańców, wąskie uliczki pełne urokliwych zaułków z rzeźbami, fontannami i zielenią a także Spalentor XII-wieczna wieża bramy miejskiej pozostałość po murach obronnych miasta. To także wystawa Hansa Holbeina d.J. przebywającego tym mieście w latach 1515-1532.

I tak pożegnaliśmy Szwajcarię udając się do Freiburga Bryzgowijskiego miasta niemieckiego i stolicy Schwarzwaldu. Tu także podziwialiśmy starówkę, wybudowany w latach 1520-1532 jako magazyn i skład celny dla zarządu targu miejskiego Historyczny Dom Towarowy. Jednak przede wszystkim zachwyciła nas 116-metrowa wieża katedry arcydzieło architektury gotyku. Pisarz z Bazylei Carl Jakob Burckhard nazwał ją "najpiękniejszą wieżą chrześcijaństwa". Katedra z początku XIII wieku z romańskim transeptem, kamiennym, ośmiobocznym całkowicie ażurowym hełmem tak bardzo przypomina katedrę w Barcelonie, że nie sposób nie dokonywać porównań. Rynek wokół niej tętni życiem rzeszy zachwyconych turystów.

Zwiedzając to miasto należy uważnie spoglądać pod nogi, żeby nie skąpać się w licznie płynących wartko i przecinających wąskie uliczki strumyczkach. Ostatnie zakupy, ostatnie zdjęcia i do autokaru. A następnego dnia w godzinach porannych przekraczamy granicę polską. W godzinach popołudniowych pożegnanie i wymiana adresów i kolejny wyjazd edukacyjny bibliotekarzy za nami.

Więcej zdjęć z wyjazdu...

Powrót