Logo TNBSP
zaprojektował i opracował graficznie mgr Bogusław Czyczkan
Dlaczego należy pokazywać uczniowi prawdę o autorze?


Spektakl pt. „Konopnicka nieznana” przygotowany został na jubileusz XLII Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Warszawie. Istnieje ono już 125 lat, uznałam więc, że to czas najwyższy, by nasi uczniowie dowiedzieli się czegoś więcej o swojej Patronce.

Niestety, Maria Konopnicka kojarzy się współczesnym licealistom jedynie ze smętnymi wierszami i ewentualnie przynudną już i ramotowatą opowieścią o sierotce Marysi i krasnoludkach. Oczywiście jest to sąd stereotypowy, uproszczony i niesprawiedliwy. Aby go zmienić, sięgnęłam do tekstów o Marii Konopnickiej, do jej biografii. Gdzie tylko mogłam, oddawałam głos autorce, ponieważ to z jej listów i wspomnień bije siła autentyzmu. Jeśli w autorze zobaczymy człowieka takiego, jakim sami jesteśmy, to i na jego twórczość spojrzymy inaczej.

We współczesnym życiu borykamy się z wieloma problemami dnia codziennego, wyzwania stawiane przed kobietami są coraz bardziej absurdalne, mają one być świetnymi, wykształconymi pracownikami, doskonałymi żonami i przynajmniej spełnionymi matkami. A jak to było za czasów Konopnickiej? Kobietę raczej ograniczano, traktowano jak ozdobę, jak więc wyglądał los tych, które wymagały od siebie czegoś więcej? Właśnie tak, jak Konopnickiej.

Uznałam, że pokazanie losów nieudanego małżeństwa Konopnickiej i jej walki z przeciwnościami losu najbardziej przybliży współczesnym młodym ludziom wizerunek Patronki.

Podczas pracy nad spektaklem rozmawialiśmy wiele o życiu bohaterki. Młodzi aktorzy zwracali uwagę na to, jak silną kobieta była Konopnicka, jeśli potrafiła sprzeciwić się mężowi, zaryzykować wyjazd do Warszawy i podjąć samotną walkę o utrzymanie i wykształcenie dzieci. Nie jest to może konkluzja zbyt optymistyczna, ale okazało się, że Konopnicka jest często podobna do matek moich uczniów lub ich kolegów. Ta droga pozwala im odkryć w poetce prawdziwego człowieka. Wtedy interpretacja tekstów staje się prostsza. Naturalne jest, że wrażliwa kobieta zwraca uwagę na piękno otaczającego ją świata, że chce napisać tekst, który sprawi radość jej dzieciom, że podróżując po świecie na papier przelewa swoje fascynacje i zachwyty nad tym, co widzi.

Jestem pewna, ze taka – teatralna – forma „ożywiania” twórców, sprawia, że stają się oni bliżsi uczniom, przestają być traktowani jak autorzy, którzy kiedyś żyli i borykali się z problemami takimi jak nasze, tylko umieli o nich mówić w doskonalszej formie.

Zobacz scenariusz spektaklu

zdjęcia ze spektaklu

       
 

Maria Markiewicz
XLII Liceum Ogólnokształcące
im. Marii Konopnickiej
w Warszawie

Powrót